Smoczki dla dzieciątka

17:58

Miałam ogromny problem z moją Zosią. Na początku nie chciałam jej dawać smoczków, bo jak to tak, bo zgryz będzie nie taki, bo czemu mam ją przyzwyczajać, bo w szpitalu mówili, żeby z nich zrezygnować, bo, bo, bo. I takich bo się nagromadzało, do czasu, gdy Zosia sama zdecydowała, że smoczka dostać musi, inaczej nie da żyć całemu domowi. A stało się to 3 dni od wyjścia ze szpitala. Moja silna wola w uniknięciu smoczków szybko została spacyfikowana.
Na szczęście jakiegoś smoczka w domu miałyśmy, więc po wyjściu położnej szybko wpakowałam małej dydka do buzi i z niemałym zachwytem stwierdziłam, że dziecko nagle płakać przestało, uspokoiła się i zasnęła snem tak mocnym, że nawet nie zorientowała się, że smoczek już dawno z buźki wypadł.

Mama się cieszy, dziecko się cieszy, domownicy się cieszą. Wszyscy szczęśliwi. Do czasu. Jak to zwykle bywa. Problem rozpoczął się, gdy mama naczytawszy się w internecie opinii o smoczkach, zdecydowała, że Zosia powinna cmoktać takie, które pomogą jej zgryzowi. Do tego czasu Zosia cmoktała najzwyklejsze smoczki z Canpola, okrągłe i kauczkowe. NUK-a nie chciała, Aventa nie chciała.

Przeszłam drogę przez mękę, żeby nauczyć ją ssać innego smoczka. Aż natrafiłam, przez totalny przypadek, na smoczki Mam Baby.


Co prawda, kategorycznie różnią się od tych z Canpola - wszystkim się różnią. Ale jako jedyne podpasowały mojej Zośce. A więc mamy, jeśli macie problem z przystosowaniem dziecka do innych smoczków - polecam Mam Baby. Z autopsji :)

A wasze dzieci mają ulubione kształty czy jest im obojętne jakiego smoczka dostają?

You Might Also Like

4 komentarze

  1. Hmm, ja nie zamierzam mojemu niuniowi od początku probowac nie dawac smonia, ale mam nadzieje ze nie bedzie taki wybredny jak Twój skarb :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oby :) Znam takie dzieci, które bez smoczków się chowają i mamy jakoś sobie dają radę, więc jesteś na dobrej drodze ;)

      Usuń
  2. Opinie o smoczkach są różne, ale uważam, że kategoryczne nie dawanie dziecku tego uspokajacza jest wielką odwagą rodzica. Zobaczymy jak to będzie u mnie :) bo wiadomo, że nie zawsze rodzic decyduje, ale tak jak w Twoim przypadku Twoje dziecko.
    Pozdrawiam
    matkapolka89

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Odwagę miałam kilka dni po urodzeniu, później odwaga uleciała ;)

      Usuń

Zostaw coś od siebie ;)

Popularne posty

Łączna liczba wyświetleń